Wyjazdowa porażka na inaugurację sezonu


Siatkarze Energa Indykpolu AZS Olsztyn ulegli na inaugurację nowego sezonu Tauron Ligi ekipie PGE Projektu Warszawa 1:3. Statuetkę MVP otrzymał Yurii Semeniuk.

Dla siatkarzy Energa Indykpolu AZS Olsztyn, piątkowe spotkanie w Warszawie było pierwszym w nowym sezonie Tauron Ligi. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur przystąpiła do tego meczu bez kontuzjowanego Jana Hadravy, który leczy uraz Achillesa i będzie zdolny do gry za ok. 2 tygodnie.

– Nie będę ukrywał, że wszyscy czekamy na to pierwsze spotkanie. Jedziemy do Warszawy na trudny teren i zdajemy sobie z tego sprawę, ale zarówno w klubie, jak i w drużynie cieszymy się, że sezon już się rozpoczyna. Żeby coś ugrać w Warszawie, musimy rozegrać dobry mecz. Jedziemy tam właśnie po to, żeby zagrać na wysokim poziomie –  mówił przed meczem Daniel Pliński, szkoleniowiec akademików z Kortowa.

Olsztynianie piątkowy mecz rozpoczęli w składzie: Kozub na rozegraniu, Urbanowicz z Cieślikiem na środku, Halaba z Karlitzkiem jako przyjmujący, Szwarc na ataku i Hawryluk jako libero.

Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur dobrze rozpoczęła to spotkanie – po asie serwisowym Cieślika, akademicy prowadzili 2:0. Z każdą kolejną akcją na boisku przeważali jednak gospodarze, którzy znaleźli sposób na sforsowanie bloku rywali (po ataku Romano prowadzili 8:5). Jednak olsztynianie nie poddali się i zaczęli mozolnie odrabiać straty – po bloku Moritza Karlitzka, to oni byli o punkt z przodu (12:11). Do końca partii trwała wyrównana walka, a o losie seta przesądziły mocne zagrywki Cieślika, dzięki którym jego zespół zwyciężył 29:27.

Olsztynianie kontynuowali dobrą grę także w drugiej odsłonie. Po asie serwisowym Kozuba, Energa Indykpol AZS prowadził 11:9. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego kontrolowali w tej części seta wydarzenia na boisku, utrzymując cały czas dwupunktową przewagę. Gdy mocnym atakiem z lewego skrzydła popisał się Halaba, jego zespół prowadził 16:14. Stołeczni jednak nie poddali się i zaczęli odrabiać starty – po asie Gomułki, byli o punkt z przodu (19:18). W końcówce wyższy bieg „wrzucili” gospodarze, którzy wygrali 25:23.

Od początku trzeciej partii rytm gry dyktowali stołeczni. Byli oni skuteczniejsi w polu serwisowym oraz kontrze. Warszawianie konsekwetnie budowali przewagę, a gdy asem serwisowym popisał się Firlej, prowadzili aż 13:7. Trener Daniel Pliński reagował na to, co dzieje się na boisku, wprowadzając na prawe skrzydło Kacpra Sienkiewicza. Po jego ataku, strata olsztynian zmalała tylko do czterech „oczek” (13:17).  Ostatecznie set zakończył się wygraną gospodarzy 25:17.

W czwartej odsłonie w roli atakującego oglądaliśmy Karola Borkowskiego. Podrażnieni olsztynianie ruszyli do ataku – po ataku Karlitzka prowadzili 6:4. To był jednak jedyny moment, kiedy siatkarze Energa Indykpolu AZS byli na prowadzeniu. Stołeczni ponownie wrzucili wyższy bieg, odrzucając akademików od siatki (atak Bednorza na 17:14). Mimo zmian (wprowadzenie m.in. Majchrzaka), olsztynianie nie byli w stanie odrobić strat. PGE Projekt zwyciężył 25:16, a całe spotkanie 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Yurii Semeniuk.

Siatkarze Energa Indykpolu AZS Olsztyn kolejne dwa spotkania rozegrają w Hali Urania. Pierwsze z NEONET Norwidem Częstochowa, już we wtorek 20.10 o godz. 17:30. Kolejne z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w czwartek, 29.10 o godz. 17:30. Bilety na oba spotkania dostępne na bilety.energaindykpolazs.pl

Wyniki

Drużyna1234WS
PGE Projekt Warszawa272525253
Energa Indykpol AZS292317161